CANE CORSO

canacorsaW zależności od przyjętych kryteriów rasę tę można uznać za bardzo młodą, bo zaledwie sześcioletnią (od 1994 roku ), lub bardzo starą, o historii liczącej ponad dwa tysiące lat.
Cane Corso pochodzi bezpośrednio od starożytnych molosów, które walczyły na arenach lub w raz z rzymskimi legionami uczestniczyły w podbojach. Ich potomkami były silnie zbudowane psy, których używano do ochrony gospodarstw i stad na terenie Półwyspu Apenińskiego.
Z czasem wykształciły się dwa typy. Psy bardzo duże, masywne, cięższe stały się protoplastami mastifa neapolitańskiego(mastino neapolitano), nieco wyższe zaś i bardziej sprawne fizycznie dały początek cane corso.
OSOBOWOŚĆ i ZACHOWANIE

Cane corso ma zdecydowany, twardy charakter. Nie brakuje mu temperamentu.Jak większość psów stróżująco-obronnych bywa ostry. Ale jeśli się go starannie i prawidłowo ułoży, będzie doskonałym psem rodzinnym, nie przejawiającym zbytniej agresji ani nadmiernej potrzeby dominacji. W stosunku domowników jest cichym, miłym i chętnym do współpracy kompanem. Uwielbia pieszczoty. W stosunku do obcych zachowuje dystans. Z reguły powolny, co jest charakterystyczne dla molosów, lecz w chwilach niebezpiecznych dla niego lub jego pana niezwykle szybki i agresywny.
Potrzebuje regularnych ćwiczeń, aby zużyć przepełniającą go energię. W żadnym wypadku nie jest “lwem salonowym”. Choć nadaje się do mieszkania, trzeba zapewnić mu długie spacery, najlepiej połączone z zabawą i szkoleniem. Nie można od niego oczekiwać bezczynności przez cały dzień. Wzorzec mówi: “Czysto zarysowany kontur sylwetki uwypukla potężną muskulaturę”. Pies musi więc trenować, by zachować swój imponujący wygląd atlety.
Nawet gdy nie jest z natury agresywny, trzeba dołożyć starań, by jego edukacja przebiegała w sposób właściwy. Przede wszystkim należy zdecydowanie i konsekwentnie ustalić hierarchie i nie dać sobie odebrać roli przewodnika stada. Od początku pies musi wiedzieć, kto jest w domu szefem. Atletyczna budowa i silna muskulatura w połączeniu ze zrównoważonym, temperamentem i odwagą czynią z cane corso znakomity materiał na psa obronnego. Aby jednak móc wykorzystać te jego naturalne predyspozycje, trzeba go poddać specjalistycznemu szkoleniu.

SPECJALNOŚCI

Kiedyś był psem polującym, nie znającym strachu, gdy ścigał tropioną zwierzynę. O jego talentach wspominali włoscy poeci. Używano go do tradycyjnego we Włoszech polowania na borsuki i dziki. Obcinano mu ogon i uszy, aby jego przeciwnik nie miał szans na unieszkodliwienie go, gdy dojdzie do starcia.
Pasterze bydła cenili go jako stróża stad, pasterze owiec chętnie korzystali z jego pomocy podczas redyku.
Dziś jest z powołania niezawodnym stróżem domu i obrońcą rodziny. Tę cechę ma zakodowaną w genach. Biada temu, kto postawi stopę na jego terytorium. Włoskie prostytutki lubią go zatrudniać jako ochroniarza.
Ponieważ jest nastawiony na współprace z człowiekiem, świetnie sprawuje się również na torze agility.

WYGLĄD

Jest to pies mocnej budowy. Już na pierwszy rzut oka widać, że jest przedstawicielem grupy psów molosowatych. Jego sylwetka, z masywną głową, rozbudowaną klatką piersiową, prostymi łapami, krótkim ogonem i krótko ciętymi uszami, eksponuje silne mięśnie. Pies stwarza wrażenie połączenia siły, czujności i elegancji. Choć jest spokojny, sam jego wygląd sugeruje potencjalnym napastnikom, że jako obrońca spisze się znakomicie.
ŻYWIENIE

Jeszcze niedawno musiał się zadowolić tym, co dostał od włoskiego wieśniaka, nie jest więc specjalnie wybredny. Nie oznacza to jednak, że można go karmić byle czym. Utrzymanie efektownej muskulatury wymaga dobrego pokarmu.
Aby ograniczyć ryzyko skrętu żołądka, należy dzienną dawkę żywieniową podzielić na dwie mniejsze porcje i dopilnować, by pies zachowywał się spokojnie przynajmniej przez godzinę po posiłku.